czwartek, 3 maja 2012

Rozdział II.

Od początku coś do niego poczułam. Był inny, odważny, nie miał zasad. Żył chwilą. Jest w wieku 21 lat od 378 lat.
-Damon, a Ty?
-Elena.
-Elena?
-To takie dziwne? - powiedziałam zabawnie sarkastycznym głosem.
-Po prostu kiedyś pewna czarownica mi przepowiedziała, że poznam wampirzycę o imieniu Elena i że pokocham ją  na pierwszym spotkaniu i tak tam duperele. - powiedział tym swoim poważnie śmiesznym głosem.
-Pokochałeś? - powiedziałam, a Jego chyba zatkało.
-Pomóż mi się dowiedzieć.
Podniosłam brwi na znak 'Co masz na myśli?'. Pocałował mnie. To był długi, niesamowity pocałunek.
Powiedział:
-Pokochałem.
-Nawet mnie nie znasz.
-Nie muszę, wystarczy mi to, że jesteś.
-Pokochałam.
-Co?
-Ja też pokochałam.




Nie powiem co wyszło z tej miłości, to bezsensu..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz