Tego dnia kończyłam 19 urodziny 154 raz. Miałam dosyć tego, że utknęłam. Nie mogłam iść na przód, wciąż stałam w miejscu. Minęło 12 dni od moich urodzin i go spotkałam, karmił się krwią. Zawsze miałam ochotę znów spróbować ludzkiej krwi, ale nie potrafiłam. On się tego nie bał. Gdy 'skończył' spojrzał na mnie. Był zaskoczony, chyba myślał, że jestem człowiekiem. Podszedł do mnie i próbował mnie zahipnotyzować. Miałam dziwnie dobry humor. Gdy myślał, że mu się udało odpowiedziałam 'Nie jest Ci szkoda tej kobiety?'. Zszokowany przybliżał się do mnie i powiedział 'Kim jesteś?' odpowiedziałam 'Wampirem'.
Tak to wszystko się zaczęło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz